Podkreślić naturalność brzmienia

– rozmowa z Angeliką Anozie,
wokalistką, kompozytorką, autorką tekstów

Rozmawiali: Daniel Kleszcz | Zdjęcia: Maja Maciejko

Jak wyglądała twoja muzyczna droga?

Gdy miałam 5 lat rodzice zapisali mnie do szkoły muzycznej. Wtedy była to jeszcze muzyka klasyczna, klasa z pianinem jako instrumentem głównym. Przez ten czas jeździłam na festiwale po całej Polsce, z których część udało mi się wygrać, a porażki zawsze mobilizowały do dalszej pracy. Gdy miałam 14 lat poszłam do szkoły drugiego stopnia, na wydział jazzu. Podczas jednej z prób zauważył mnie saksofonista oraz promotor jazzu, Sylwester Ostrowski, który zaprosił mnie do projektu z Piotrem Wojtasikiem, wybitnym trębaczem jazzowym z którym nagrałam płytę „Old land”. Na płycie znaleźli się również topowi muzycy jazzowi ze Stanów, którzy współpracują na co dzień z Erykah Badu czy Beyonce, co było dla mnie przeogromnie wartościową i zarazem stresującą lekcją biorąc pod uwagę, że miałam zaledwie 18 lat. Płycie towarzyszyła dwutygodniowa trasa koncertowa po całym kraju i teraz wiem, że spełniłam swoje muzyczne marzenie mogąc uczyć się i podpatrywać najlepszych, jednocześnie dzieląc z nimi scenę. Z czasem współpracę zaproponował mi Kacper HTA z Ganja Mafii, raper z regionu śląskiego u którego pojawiłam się na 7 numerach z solowych albumów, z których jeden pokrył się złotem. Ta współpraca wiele mi dała, sprawiła że tak naprawdę zaczęłam się zastanawiać, czy nie zacząć tworzyć swoich muzycznych rzeczy w swoim ulubionym gatunku muzycznym jakiego słucham na co dzień czyli R’n’B. 

Efektem tych rozmyślań jest debiutancka solowa płyta…

Tak, płyta będzie mieć premierę jeszcze w tym roku. Na płycie będzie około 12 piosenek i oprócz solowych singli do współpracy zaprosiłam m.in rapera Sobotę z mojego rodzinnego miasta oraz Kacpra HTA. Dwa single z płyty są już na youtubie i wszelkich platformach streamingowych, a trzeci ujrzy światło dzienne na początku czerwca. Pierwszy z nich “Zacznij Żyć” z Sobotą miał premierę w styczniu na meczu derbowym Wilków Morskich, którzy także pojawili się na teledysku. Do drugiego o tytule “Kobiety są siłą” zaprosiłam natomiast prześliczne modelki m.in Osi Ugonoh, Anitę Sikorską czy Antoninę Zimny. Całość płyty jest oczywiście w klimacie R’n’B, ale są także elementy funku, popu i hip-hopu. Co dla mnie w muzyce najważniejsze postawiliśmy częściowo na obecność żywych instrumentów by podkreślić naturalność brzmienia.

Masz nigeryjskie korzenie rodzinne, pochodzisz ze Szczecina, mieszkasz w Warszawie. Jak to się stało, że płyta powstała w Bielsku-Białej?

Dokładnie. Urodziłam się i mieszkałam do 19 roku życia w Szczecinie, tata jest z Nigerii, mieszkam w Warszawie od 5 lat, natomiast gdy dogrywałam się do płyt Kacpra HTA, które powstawały w Bielsku, zdarzało się, że bywałam tu kilka razy w tygodniu. Pracę z Alienem z 3/4 Underground Studio wspominałam tak dobrze, że było dla mnie oczywiste, iż swoją płytę też będę chciała tworzyć w takiej atmosferze. Konsekwentnie na oprawę graficzną płyty postawiłam również na Śląsk, stąd też zdjęcia zostały wykonane z Mają Maciejko w katowickiej Filharmonii Śląskiej. Do tego PSR odpowiedzialny za część produkcji również jest stąd, no i to przepyszne śląskie jedzenie!  Chyba tak naprawdę wszystko mi się tu podoba.

Płyta jest więc w pełni autorska, odpowiadasz nie tylko za muzykę, ale też za za wybór singli, fotografie?

Rzeczywiście jest w pełni autorska, moje są wszystkie melodie i teksty, o produkcję muzyczną i aranż głównie zadbał Jacek Hoduń oraz PSR, z którymi współpracuję już od kilku lat. Mimo, że jestem “wolnym ptakiem” bez wytwórni i oprócz samego śpiewania i komponowania muszę być także menagerem, producentem i stylistą to cieszę się, że wszystko co robimy jest zgodne z moim sumieniem i tym co chcę światu przekazać. Oczywiście ogromny wkład mają ludzie wokół mnie, moja najcudowniejsza rodzina, która wspiera na każdym kroku i radzę się jej naprawdę w wielu kwestiach, gitarzysta Wojtek Trochimiuk, który także brał udział przy powstawaniu piosenek i wiele innych wspaniałych osób. Cieszę się też, że będą na tej płycie takie utwory jak np. „Nie chcę dłużej czekać” w zupełnie nowej aranżacji, to pierwsza piosenka którą stworzyłam, do tego ma bardzo osobisty tekst, więc mam duży sentyment do tego utworu. Mam też nadzieję, że za wydaniem płyty pójdzie wzmożona działalność koncertowa, uwielbiam scenę, jest wtedy taka energia, której odwzorowanie w studio nagrań jest bardzo trudne.

A jaką muzykę cenisz jako słuchacz? I czy zgadzasz się z poglądem, że polski R’n’B powoli ale konsekwentnie się odradza?

Uwielbiam R’n’B z lat 90. – Lauryn Hill, Alicia Keys, ale też Beyonce czy Arethę Franklin. Z artystów hip hopowych cenię The Weeknd. I rzeczywiście, co do polskich wykonawców, podzielam zdanie, że po latach ciszy gatunek R’n’B w Polsce się odradza. Mamy u nas w kraju koncentrowanie się, a może też czasem przecenianie, muzyki zagranicznej, a przecież mamy wielu rodzimych bardzo utalentowanych twórców w tym gatunku. Cieszą mnie też nowe produkcje artystów którzy kilkanaście lat temu tworzyli ten gatunek w Polsce – Sistars, Mietek Szcześniak, Kasia Cerekwicka.

Fotolia_122815337_Subscription_Monthly_XXL(1)

literatura

Pisaniem rządzą reguły

– rozmowa z Mikołajem Marcelą,
pisarzem, nauczycielem akademickim

uroda

Wizerunek musi być spójny

– rozmowa z Martyną Marią Mosiołek, mistrzynią fryzjerstwa

Podróże

Meksyk

Wielobarwna kraina różnorodności